Dzieli ich wszystko. Oto dwie wizje Ameryki, z wskazane jest jedna zostanie z naszą firmą przez najbliższe lata

Hillary Clinton jako pierwsza pani w historii USA pozyskała nominację na kandydatkę do Białego Domu. W głównym przemówieniu na konwencji Demokratów w Filadelfii przedstawiła zupełnie inną wizję Ameryki, niż tydzień wcześniej zrobił wówczas Donald Trump.

Różni ich wszystko - nastawienie do gospodarki, imigracji, wyzwań, problemów świata. Podczas gdy Donald Trump, oficjalny aspirant Republikanów na fotel prezydenta USA, mówił o zapaści na Bliskim Wschodzie jak i również upadku dotychczasowej polityki Stanów Zjednoczonych, Hillary Clinton skupiła się na sprawiedliwości społecznej jak i również krytyce chciwości Wall Street.

Trump nie znosi Clinton. Clinton nie znosi Trumpa

Zacznijmy od wzajemnych "uprzejmości" między obojgiem kandydatów. Tydzień temu w Cleveland Trump, wspominając cztery lata urzędowania Demokratki na stanowisku sekretarza stanu, mówił tak:

Oto spuścizna po Hillary Clinton: śmierć, destrukcja, terroryzm i słabość.

Zaraz później w swoim stylu przeszedł do oceny sprawy na świecie. - ISIS rozproszyła się po pełnym świecie. Libia jest w ruinie. Egipt przeistoczył się przy radykalne zgromadzenie muzułmańskie. Irak jest w chaosie. Syrią targa wojna domowa, an uchodźcy zagrażają cywilizacji Zachodu - mówił Donald Trump.

Republikanin zarzucał kłamstwa obozowi Demokratów:

Nie stać nas w poprawność polityczną. Jeśli pragniecie usłyszeć korporacyjne gierki, starannie spreparowane kłamstwa i medialne mity, idźcie w przyszłym tygodniu na konwencję Demokratów.

Po tych wyrażeniach, rozbrzmiały gromkie brawa.

Hillary Clinton odrzucić pozostała dłużna swojemu przeciwnikowi. W Filadelfii, dokąd odbyła się konwencja, rozmawiała:

Trump chce nas podzielić. Chce, żebyśmy się bali przyszłości. Wiemy, co nam grozi, ale się nie lękamy (…). Zechcemy żyć w kraju, gdzie miłość triumfuje nad nienawiścią.

I zaapelowała, żeby Amerykanie nie akceptowali autorytarnych zapędów miliardera:

Odrzucić pozwólcie nikomu mówić, iż nasz kraj jest wątły i że "tylko ja mogę go naprawić", jak na przykład Donald Trump. On zapomina o nas wszystkich. Amerykanie mówią: naprawmy razem. Stany zjednoczone nigdy nie będzie państwem, w którym jeden istota ludzka ma całą władzę. (... ) Człowiekowi, który zapewnia się sprowokować przy użyciu tweeta, nie można powierzyć broni nuklearnej.

Temat 1-wszą. Imigranci

Główną osią sporu pomiędzy dwojgiem kandydatów przez pełną kampanię prezydencką był m. in. stosunek do imigrantów. Nie od dziś wiadomo, że Donald Trump nie jest zwolennikiem polityki "otwartych drzwi", co zatwierdził także w swoim przemówieniu:

Nie chcemy nieustawowych imigrantów i uchodźców po naszym kraju. Zbudujemy mur graniczny, żeby zatrzymać przepływ narkotyków i zahamować siła.

Podczas swojej konwencji, ten temat podchwyciła kandydatka Demokratów. Clinton mówiła następnie, że:

Nie zbudujemy muru. Nie będziemy stawiać bariery przeciw jednej wiary, będziemy walczyć z terroryzmem ze wszystkimi Amerykanami. Naszą wartością, wartością Ameryki wydaje się różnorodność: ras, kultur i religii.

Temat dwóch. Gospodarka

Przejdźmy teraz do ekonomii. I tu czeka naszą firmę zaskoczenie. Hillary Clinton nie mówiła o tym, jakie możliwości się udało zrobić Demokratom przez ostatni czas, zaś skupiła się raczej w wyzwaniach i problemach. W związku z tym chciała oddalić od siebie zarzut, iż wydaje się być jedynie kandydatką "statusu quo". Nie obyło się aczkolwiek bez populizmów i serwowania prostych recept:

Słyszę mnóstwo, że gospodarka nie zaakceptować działa dla ich dobra. Macie rację. My, Demokraci, jesteśmy partią dla jednostek pracy, ale nie najkorzystniej działamy w niniejszym kierunku. Stany zjednoczone kwitnie, kiedy klasa średnia kwitnie.

Kandydatka uderzyła też w Wall Street, co do tej pory jej się nie zdarzało i przez bardzo wielką grupę Amerykanów była uważana za przedstawicielkę sektora bankowego.

- Nie można pozwolić, by Wall Street niszczył Main Street (czyli zwykłych Amerykanów - przyp. red. ) - rozmawiała ze sceny Clinton.

Był to wyraźny ukłon w stronę wyborców Berniego Sandersa, socjalisty, który akcentował w kampanii nierówności społecznych.

Clinton obiecała zmierzać do tego, czego domagał się w swej rywalizacji Sanders. Obiecywała w przemówieniu:

  • darmowe szkoła wyższa dla wszystkich
  • umorzenie długów absolwentów wyższych uczelni dzięki naukę
  • publiczne inwestycje w celu stworzenia mln miejsc pracy

- Odrzucić tylko zrealizujemy te inwestycje, ale nawet je sfinansujemy - powiedziała, dodając, że zwiększone wydatki rządowe zostaną pokryte z wyższego opodatkowania bogaczy.

- Wall Street i wielkie korporacje będą musiały zapłacić osobisty sprawiedliwy udział w podatkach. Tam są pieniądze i będziemy za nimi podążać - oświadczyła.

A jaki pogląd na gospodarkę przedstawiał Donald Trump?

- Zbudujemy nowe tunele, drogi... Stworzy to miliony nowych miejsc pracy a mianowicie oświadczył podczas konferencji miliarder. Przyrzekł, że będzie się troszczył o wszystkich „zapomnianych” Amerykanów.

Obiecał również obniżki podatków i zredukowanie regulacji rządowych dla biznesu. Wspominając swego ojca, według którym odziedziczył firmę budowlano-deweloperską, powiedział, że podobnie jakim sposobem on „kocha robotników” działających na budowach.

Temat 3. Polityka międzynarodowa

Te kwestie pośrednio dotyczą także Lokalny. W przypadku wygrania wyborów przez Donalda Trumpa, mamy możliwość mieć pewność, że pozostaną "zrewidowane" pakty ze sprzymierzeńcami.

Miliarder mówił na temat możliwym zerwaniu układów na temat wolnym handlu, takich jakim sposobem NAFTA (z Kanadą jak i również Meksykiem) czy TPP (z krajami regionu Pacyfiku), które, jak przekonywał, są niepomyślne dla USA i wywołują ucieczkę miejsc pracy za granicę. Pod znakiem zapytania stoi również umowa na temat wolnym handlu z Europą.

- Nigdy nie zaakceptować podpiszemy złych układów handlowych. Tu znowu trzeba się kierować zasadą America First. Będziemy zawierać porozumienia z pojedynczymi krajami, osobno. Jednak nie z krajami, które nas oszukują - oznajmił.

Hillary Clinton wraz z kolei zapowiedziała merytoryczną kontynuację drogi obranej przez prezydenta Baracka Obamę:

Chcecie przywódcy, który będzie rozumiał, że jesteśmy silniejsi wraz ze swoimi sprzymierzeńcami na świecie. Jestem dumna, że wstrzymaliśmy irański program jądrowy bez ani jednego wystrzału. Teraz musimy egzekwować te umowy i utrzymać wsparcie bezpieczeństwa na rzecz Izraela.

Dodała również, że jest dumna ze wsparcia NATO, które stawia opór zagrożeniom, m. in. Rosji.

Na wystarczy konwencji Demokratów dość wyrazistym symbolem było wystąpienie dwojga Republikanów: Douga Elmetsa i Jennifer Pierotti Lim, którzy – jak powiedzieli – po raz pierwszy pod żadnym pozorem będą głosowali na demokratycznego kandydata. Nie mogą ponieważ zaakceptować Trumpa.

Obie wizje Ameryki zasadniczo się od własnej osoby różnią

Lewicowi komentatorzy w Ameryce zwracali uwagę, że Trump odwołuje się do lęków, frustracji i niezadowolenia Amerykanów strasząc wyborców chaosem, przestępczością jak i również anarchią. Szczególnie krytykuje się jego tyrady przeciw imigrantom i uchodźcom, jako małoduszne.

Było to następujące odejście od tradycji – niemal wszyscy kandydaci do Białego Domu, także republikańscy, prezentowali raczej przesłanie wielkoduszne, optymistyczne i pozytywne, akcentując nie podziały i resentymenty, tylko harmonię i jedność społeczeństwa. Komentatorzy ocenili, iż przemówienie nie było wycelowane do centrowych, wahających się wyborców, lecz do twardej bazy jego elektoratu.

Ostatnie sondaże mówią na temat nieznacznej przewadze kandydata Republikanów. Donald Trump prowadzi niecałym jednym punktem procentowym. Decyzje w Stanach Zjednoczonych odbędą się 8 listopada 2016 r.

Foto: realclearpolitics. com Poparcie dla aspirantów w wyborach prezydenckich w USA Tagi: Ameryka wybory Donald Trump Hillary Clinton Komentując korzystasz z przybory Facebooka. Publikowane komentarze będą prywatnymi opiniami Użytkowników. Żeby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące w Facebooku znajdują się poniżej adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na wciąż gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz z złożeniem PIT, może ustrzec się kary. Wystarczy czynny żal

AUTOPROMOCJI Skraj bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał świeże zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Agencji bankowej i kilkunastu pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie