Abarth 695 Yamaha XSR - czyli jak nierozsądnie przekazać 100 000 złotych

Zmieści się w prawie każde miejsce parkingowe. Wzbudza porządne emocje, a stylem może obdzielić kilka aut. Poza tym kipi mocą i brzmi jak rasowa wyścigówka. Zaś na masce (i nie zaakceptować tylko) dumnie nosi logotyp skorpiona.

Oto używane przez nas wrażenia po teście Abartha 695 Yamaha XSR Cabrio.

Wersja bardzo specjalna

Abarth 695 Yamaha XSR skonstruowany jest na bazie jednego z najbardziej udanych projektów Fiata ostatnich lat, Fiata 500, który nieprzerwanie od czasu 11 lat doskonale się sprzedaje i stał się już ikoną stylu.

Do tego na sektor wypuszczono już niezliczoną ilość wersji specjalnych, a i sportowa odnoga Fiata, czyli Abarth dołożył swoje przysłowiowe trzy grosze.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Współpracę z Yamahą przy MotoGP postanowiono uczcić stworzeniem kolejnej sportowej edycji. I tak oto powstał tenże niecodzienny pojazd.

Sportowe akcenty

Do cieszącej oko sylwetki, w sensie technicznym motoryzacyjnym połączeniem retro z nowoczesnością, dodano kilkanaście sportowych akcentów, dzięki którym to auto wygląda rzeczywiście zawadiacko. 17-calowe czarne obręcze, szary kolor nadwozia, który to świetnie wygląda w miejskiej scenerii, czerwone akcenty, tylny dyfuzor i jedną spośród ważniejszych rzeczy w naszym samochodzie – wydech Akrapović, który wystaje w tyle, 2, pokaźnej wielkości końcówkami.

Foto: Business Insider Nasze państwo / Łukasz Walkiewicz

Wnętrze

W środku dostaniemy kilka połaci materiał węglowego, małą kierownicę, ogromną, kulistą, chłodną gałkę modyfikacje biegów i fotele, które są najgorszym elementem tego samochodu. Siedzi się na nich jak na miękko obitym krześle. Są małe i zwyczajnie niewygodne, choć dobrze wyglądają. Na tylną kanapę możemy zabrać dwójkę nielubianych znajomych, aby zastanawiali się co zrobić z nogami lub dzieci, które dla odmiany będą zauroczone odsuwanym dachem. Bagażnik jest symboliczny, ale za to w mało którym aucie zapoczątkowuje się tak stylowo. To nie jest rodzinny samochód na wakacje, a i tak jest dużo bardziej praktyczny niż na model Mazda MX-5.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Do obsługi multimediów mamy 7-calowy ekran UConnect, który zamontowano dość wielce. Bez przeszkód obsługuje Apple CarPlay i Android Wóz, a większością funkcji wolno sterować z częściowo obszytej alcantarą kierownicy. Alcantarą pokarbowany jest też daszek zegarów, tak, aby nie odbijać światła od szyby.

Dzielne turbo pod maską

Silnik to znane i używane w całym koncernie turbodoładowane, benzynowe 1. 4, które kipi mocą aż 165 koni mechanicznych, a zawsze można je zwiększyć odgórnie do 180 KM. Moc rozwijana jest dość liniowo, a w połączeniu z wydechem, który burczy wiele poważniej, niż sugerowałby wygląd auta, daje ogromną frajdę z każdego przyspieszenia. Trudno jeździć tym samochodem bez nerwów.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Stworzony jest do dynamicznych startów spod świateł, do nagłych zwrotów akcji i silnych hamowań. Przypomina szczeniaka, który to wciąż domaga się zabawy i nigdy nie jest mu mało biegania na patyk.

Jazda

Zawieszenie jest twarde, ale zachowało pozostałości komfortu. Nowe, wyremontowane gładkie drogi Abarth uwielbia, za to, kiedy zjeżdżamy do odwiedzenia podziemnego parkingu po „tarce” mam wrażenie, że samochód zaraz w którymś rejonie pęknie. Progi zwalniające polecam pokonywać wolniej, niźli wam się wydaje, że powinniście, inaczej możecie wybić głową dziurę w materiałowym dachu. Ulepszone amortyzatory Koni z tyłu i sprężyny Eibach to konieczność, by w samochodzie o naprawdę krótkim rozstawie poskromić moc i spróbować ją fachowo przenieść na drogę.

Foto: Business Insider Nasz kraj / Łukasz Walkiewicz

Abarth oferuje też przednie amortyzatory Koni, które mają nas przekazać możliwie blisko F1, ofiarując system FSD pomagający tłumić różnego rodzaju nierówności jak i również wyrównywać pracę zawieszenia tak, aby miało wciąż, jakim sposobem najlepszy kontakt z nawierzchnią. Weźcie jednak pod uwagę, że samochód waży mniej więcej 1 tony i dzierży bardzo krótki rozstaw osi, więc jeśli będziecie pragnęli sprawdzać prędkość maksymalną (220 km/h) to trzymajcie równo kierownicę, bo każdy mocniejszy podmuch wiatru może okazać się niebezpieczny.

Cena i ekonomia

Abarth 695 Yamaha XSR nie kosztuje mało. Nie zaakceptować, to nie do ukończenia tak. Ten samochód wydaje się w sumie koszmarnie drogi, bo w wersji Cabrio kosztuje 107 200 PLN. Niejeden pewnie powie, że zbyt te pieniądze to być może mieć… i tutaj litania wszelkiej maści nowych pojazdów, które potrafią zwiększać nasze tętno i wydzielanie endorfin mniej więcej podobnie do odwiedzenia porannej herbaty ekspresowej firmy Minutka. Tyle że owego samochodu nie kupuje się dlatego, że ma wnętrze o 0, 3 milimetra szersze niż rywal, natomiast spalanie jest o kwadrans litra na każde setka kilometrów niższe niż po Skodzie Fabii sąsiada.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

A o ile już mowa o spalaniu. Średnie z testu wówczas ponad 10 litrów, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że podczas testu auto zaliczyło gorące chwile na torze w Słomczynie, więc można powiedzieć, że wówczas ogółem całkiem rozsądny efekt.

W dwóch słowach

Abarth 695 Yamaha XSR Cabrio to samochód, który wraz z chęcią postawiłbym w własnym garażu, aby cieszyć się nim w ciepłe, upalne dni. Nie jest wyjąwszy wad. Ma niezbyt komfortowe fotele, zdarza mu się skrzypieć na nierównościach, plastiki w środku miejscami nie pasują do auta zbyt takie pieniądze.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

W zamian zbyt to daje mnóstwo zabawy, ma tradycyjny "ręczny" jak i również brzmi jak milion dolarów. I zwyczajnie miło na niego się patrzy.