Banki, które oferowały obligacje GetBacku

Kto oferował obligacje GetBacku? Przyznało się tylko kilka banków

Pięć banków przyznało się oficjalnie do oferowania obligacji spółki windykacyjnej GetBack, chociaż w rzeczywistości podmiotów przedkładających jej papiery mogło stanowić nieco więcej. Jednocześnie dziesięciu dużych banków zaprzeczyło, hdy przedstawiało klientom taką ofertę - wynik z ankiety, którą przeprowadził PAP.

Podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych, poświęconej sprawie GetBack S. Natomiast., Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej informowała, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie wobec Idea Banku, który, według niej, był głównym wśród banków oferentem obligacji GetBack.

- Zdaje się dziwne, że korporacja jednego dnia podejmowała uchwałę o emisji nowej linii obligacji, a już następującego dnia obligacje te z dużym impetem były wyprzedawane, jak się okazuje, przez jeden głównie oddział Idea Banku w Warszawie, co być może też poddawać pod niepewność, czy były sprzedawane rzetelnie, z informowaniem klientów na temat pełnym ryzyku - opowiadała Hennig-Kloska.

Zapytany na temat to prezes UOKiK Producentów Niechciał powiedział PAP, że Urząd aktualnie nie informuje, czy i ewentualnie w stosunku do jakich podmiotów prowadzi procedura w związku z oferowaniem obligacji spółki GetBack.

PAP spytała jednocześnie wszelkie największe banki, czy oferowały - bezpośrednio lub za pośrednictwem dom maklerski - obligacje głośnej dziś firmy windykacyjnej, a jeśli tak, w jakiej ilości.

Do oferowania obligacji GetBack SA przyznały się:

  • Getin Noble Bank S. A.,
  • Bank Millennium S. A.
  • Bank Handlowy S. A.
  • PKO Bank Polski S. A.
  • pośrednio Lion's Bank S. A.

Banki tłumaczą się wraz z oferowania obligacji GetBacku

Rzecznik prasowy Getin Banku Artur Newecki odpowiedział PAP, że "w latach 2012-2016 Bank działał jako agent domu maklerskiego w zakresie pośrednictwa przy proponowaniu nabycia obligacji firmy GetBack na rynku pierwotnym", a "oferta była przeznaczona do Klientów segmentu Bankowości Osobistej oraz Bankowości Prywatnej". - Według obowiązującym prawem proces nabycia obligacji odbywał się zależnie Klient – dom maklerski - zaznaczył.

Małgorzata Nasiłowska wraz z Banku Millennium podkreśliła, hdy bank "nie zajmuje się oferowaniem papierów wartościowych".

- Natomiast Millennium Gmach Maklerski był jednym spośród kilkunastu Domów Maklerskich biorących wkład w ofertach publicznych - wziął udział wyłącznie po publicznych ofertach dwóch z sześciu serii emisji obligacji spółki GetBack (PP1 i PP4). Łączna wartość sprzedanych przez Millennium Dom Maklerski obligacji wyniosła 774 tysiące zł - poinformowała.

Dorota Szostek-Rustecka z Citibanku Handlowego przekazała z kolei PAP, że bank był "wraz z sześcioma innymi podmiotami członkiem konsorcjum 4 publicznych spośród kilkudziesięciu emisji obligacji (publiczne i prywatne)".

- Łączna kwota ludzi wszystkich czterech publicznych emisji, dla całego konsorcjum wyniosła 177 mln zł, jakie możliwości stanowi ok. 6 proc. wszystkich sprzedanych obligacji. Odrzucić uczestniczyliśmy w emisjach niekomercyjnych - informowała.

Podczas majowej konferencji prasowej zarządu PKO Banku Polskiego S. A. wiceprezes tego banku Rafał Kozłowski przyznał, hdy w 2016 roku Gmach Maklerski PKO Banku Naszego uplasował jedną emisję obligacji GetBacku o wartości trzydziestu mln zł, a w tej chwili w portfelach klientów banku znajdują się papiery o wartości 23 mln zł.

Z informacji przekazywanych przez publikatory wynika, że jednym spośród głównych domów maklerskich, oferujących obligacje GetBack, był Polski Dom Maklerski S. Natomiast. Odpowiadając na pytanie PAP PDM SA poinformował, że w sprawie oferowania obligacji GetBack miał umowę wyłącznie z Idea Bankiem S. A.

Sam Idea Bank nie odpowiedział w pytanie PAP, bądź oferował takie obligacje, choć z informacji, które podawał Business Insider Polska jak i również inne media (a także przekazywanych podczas ostatnich obrad komisji finansów) wynika, że tak było.

Biuro prasowe Lion's Banku (powiązanego z Idea Bankiem) napisało zaś w odpowiedzi w pytanie PAP, że "rolą bankierów Lion’s Bank stało się przekazywanie informacji o możności nabycia obligacji i kierowanie zainteresowanych klientów do domu maklerskiego zajmującego się sprzedażą tych papierów wartościowych".

- Wszelkie dokumenty klient otrzymywał z domu maklerskiego oferującego obligacje, zawierały ów kredyty informacje o ryzykach i warunkach inwestycji. Informacje o aktywach klientów są legalnie chronione, a jednocześnie ze względu na rolę bankierów w procesie i argument, że dystrybucją obligacji zajmował się dom maklerski, pula nie ma szczegółowych danych na temat wartości inwestycji klientów po obligacje GetBack - podkreślono.

Kilka banków po ogóle nie odpowiedziało

Na wątpliwość PAP nie odpowiedziały Alior Bank S. A., mBank S. A. i Oraz Bank S. A.

Na pytanie o banki, które oferowały obligacje GetBack, nie odpowiedziała też osobiście spółka windykacyjna. Z kolei pytana o to Komisja Nadzoru Finansowego zasłoniła się tajemnicą postępowania nadzorczego.

Kilka banków zdecydowanie zaprzeczyło PAP, że uczestniczyło, bezpośrednio lub poprzez biuro maklerskie, w oferowaniu obligacji GetBack SA. Zrobiły tak:

  • BGŻ BNP Paribas S. A.
  • Bank Zachodni WBK S. A.
  • Bank Pocztowy S. A.
  • Bank Pekao S. A.
  • DNB Bank Polska S. A.
  • Credit Agricole Bank Polska S. A.
  • Deutsche Bank Polska S. A.
  • ING Pula Śląski S. A.
  • Raiffeisen Bank Polska S. A.
  • Dwa banki zrzeszające banki spółdzielcze: Pula BPS S. A. i SGB-Bank S. A.

Jak wybuchła afera GetBacku?

W kwietniu GPW, dzięki wniosek KNF, zawiesiła rotacja akcjami GetBack. Było wówczas po tym, gdy 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi negocjacje wraz z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie opłacania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 220 mln zł. Z komunikatu spółki wynikało, że wiadomość została uzgodniona "ze wszelkimi zaangażowanymi stronami". PKO BP i PFR zdementowały informacje, że prowadzą tego typu rozmowy. To wywołało reakcję KNF.

W rezultacie całej sprawy rada nadzorcza GetBack odwołała ze rezultatem natychmiastowym Konrada Kąkolewskiego wraz z stanowiska prezesa spółki, zaś rezygnację z funkcji członków zarządu złożyli Anna Paczuska oraz Marek Patuła. Podpowiedź oddelegowała Kennetha Williama Maynarda, przewodniczącego rady, do czasowego wykonywania czynności prezesa. szóstej maja zrezygnował on wraz z funkcji w zarządzie i radzie nadzorczej. Wcześniej z członkostwa w radzie nadzorczej zrezygnowała też Alicja Kornasiewicz.

9 maja Sąd Rejonowy dla Wrocławia Fabrycznej zdecydował o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego w trybie przyspieszonego postępowania układowego spółki GetBack.

Strata netto Stajnie wyniosła w 2017 roku ok. 1, 33 mld zł wobec 200 mln zł zysku rok uprzednio - wynika ze początkowego, niezaudytowanego sprawozdania finansowego. Prawidłowo z informacjami GetBack publikację raportu za I trymestr br. przesunięto z 30 maja na 29 czerwca.

Sprawą GetBacku zajęła się prokuratura

Prokuratura Krajowa przewodzi, po zawiadomieniach Komisji Dozoru Finansowego, śledztwo w kwestii GetBack. Chodzi o wyrządzenie szkody majątkowej o wspaniałych rozmiarach, prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji. KNF zarzuciła byłemu kierownictwu spółki wykonywanie operacji finansowych, mających na celu uniknięcie realnej weryfikacji posiadanych przez spółkę plików wierzytelności. W Prokuraturze Rodzimej powstał zespół, który posiada zbadać sprawę GetBack.

Według KNF, GetBack SA wyemitował obligacje o łącznej wartości 2, 58 mld zł, których posiadaczami zostały 9242 podmioty, w poniższym 9064 osoby fizyczne i 178 instytucji finansowych.

Alior Bank zawiadamia prokuraturę ws. przelewów Amber Gold Informacje